19.02.2026
Aktualności
Zakazać czy zaufać? O technologii w przedszkolu bez mitów
W edukacji, także przedszkolnej, mamy czas szczególnie gorący. Zmianom w podstawach programowych wypracowanych w ramach reformy Kompas Jutra 2026 towarzyszą burzliwe reakcje i dyskusje, często niepełne i uproszczone. Świadomie nie podejmuję się jednoznacznej oceny zasadności stosowania technologii w edukacji małych dzieci. Wyrażam natomiast swój sprzeciw wobec bezwzględnych zakazów i odnoszę się do argumentów „za” i „przeciw”, które pojawiają się w mediach i przestrzeni publicznej. Zachęcam też wszystkie strony do autorefleksji.
Czy można zaufać nauczycielom?
To pytanie wraca dziś wyjątkowo mocno. Nauczyciel to osoba wykształcona, przygotowana teoretycznie i praktycznie do pracy z dziećmi. Zwłaszcza nauczyciel wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej ma najszersze kompetencje – od metodyki, przez psychologię rozwojową, aż po wiedzę o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Codzienność jego pracy obejmuje opiekę, wychowanie i edukację, realizowane w partnerstwie z rodzicami.
Od lat kształcący się w zakresie transformacji cyfrowej nauczyciele mają w tym obszarze dość szeroki zakres kompetencji, stale podnoszony formami doskonalenia. Trudne okoliczności pandemii i doświadczenia nauczania na odległość miały tu przełomowe znaczenie. Podobnie jak dostępne programy wsparcia finansowego dla organów prowadzących w obszarze doposażenia placówek w niezbędny sprzęt oraz rozwijania umiejętności cyfrowych nauczycieli.
Bez względu na stopień awansu zawodowego i etap edukacji, są do tego zobowiązani wymaganiami odnoszącymi się do wykorzystywania narzędzi cyfrowych, tworzenia zasobów cyfrowych i doskonalenia metod kształcenia na odległość. Działania oparte są o europejskie ramy kompetencji (DigCompEdu) i standardy w zakresie dokumentacji, innowacyjności i bezpieczeństwa.
Trzeba szczerze przyznać, że w praktyce dydaktycznej, zakres i poziom tych działań jest mocno zróżnicowany. Należy jednak zauważyć, że wielu nauczycieli wykorzystuje technologie/narzędzia w swoim warsztacie pracy i podejmuje kwestie higieny cyfrowej. Od lat włączają się w doroczne działania Dnia Bezpiecznego Internetu (DBI), Tygodnie Kodowania (EU Code Week), a nauczyciele przedszkolni promują wśród swoich podopiecznych aktywności w trybie unplugged ponad tryb online. Jeśli placówki wyposażone są w sprzęt umożliwiający zajęcia robotyki, korzystają z nich interdyscyplinarnie łącząc przeróżne zagadnienia programowe.
Autonomia nauczyciela
Nauczyciel ma prawo dobierać metody pracy pod warunkiem rzetelności naukowej (Karta Nauczyciela, art. 12, ust. 2). Jest również zobowiązany do zapewnienia bezpieczeństwa (art. 6). To solidna podstawa jego autonomii. Pojawia się jednak pytanie: co stanie się, jeśli urządzenia ekranowe przestaną być dopuszczonymi pomocami dydaktycznymi? Czy zabierze to nauczycielowi prawo decydowania o własnym warsztacie?
Nowa podstawa programowa
Projekt nowej podstawy programowej nie wywraca wychowania przedszkolnego do góry nogami. Podkreśla aktywność dziecka, swobodną zabawę, działania techniczne i kontakt z naturą. Nowością jest wyodrębnienie obszaru cyfrowego – „Przygotowuję się do bezpiecznego funkcjonowania w społeczeństwie cyfrowym”.
W warunkach i sposobach realizacji podstawy podkreślono znaczenie przedszkola w tym przygotowaniu, realizowanym z aktywnym udziałem i przy współodpowiedzialności rodziców za kształtowanie u swoich dzieci nawyków higieny cyfrowej. Z uwagi na brak dziecięcej świadomości zagrożeń płynących ze swobodnego korzystania z internetu, w projekcie wspomina się także o konieczności zabezpieczenia dostępu do zasobów sieciowych.
Znamy realia - przedszkole bez ścisłej współpracy z rodzicami wychowanków, niewiele w tym obszarze osiągnie.
A osiągnięcia dzieci w obszarze cyfrowym nie wspominają ani słowem o regularnej ekspozycji na urządzenia ekranowe mające stać się wiodącym narzędziem pozyskiwania wiedzy. Mogą pomóc im w znalezieniu odpowiedzi na interesujące je pytania oraz wesprzeć w dokumentowaniu własnych działań i odkryć. Dają przestrzeń do wykorzystania robotów i prób programowania realizowanych w teorii i praktyce, poprzez tworzenie własnych instrukcji (algorytmów) i kodowania/dekodowania treści. Pozostałe osiągnięcia tego obszaru są pierwszymi krokami edukacji medialnej wśród dzieci (wskazujące na pozytywny i negatywny wpływ mediów na ich życie codzienne, na zasady i znaczenie higieny cyfrowej, zagrożenia związane z korzystaniem z internetu i wynikające z udostępniania informacji o sobie).
Przestrzeń wolna od ekranów?
W medialnej narracji hasła o „opóźnianiu inicjacji cyfrowej” zostały uproszczone do propozycji całkowitego zakazu. Dla części odbiorców to decyzja odważna i potrzebna, inni widzą w niej absurd oderwany od praktyki. Padają argumenty o niemożności realizowania edukacji cyfrowej „na sucho”, o braku alternatyw dla pokazywania świata, o znaczeniu technologii dla dzieci ze SPE, o pracy w projektach eTwinning oraz o robotach wymagających obsługi tabletowej. Wiele głosów podkreśla, że problem ekranów nie zaczyna się w przedszkolu, lecz w domu.
Z niektórymi trudno się nie zgodzić. Inne trudno skomentować. Z kilkoma spróbujmy się rozprawić. To trudne, ale w tej ważnej kwestii nie mogą kierować nami emocje i frustracje, ani (tym bardziej) preferencje co do politycznych decydentów. Za działaniami nauczycieli muszą stać ramię w ramię - wiedza i doświadczenie.
O jakich technologiach mówimy?
Technologia cyfrowa to nie tylko urządzenia ekranowe. To internet, bazy danych, roboty, aplikacje. Narzędzia cyfrowe to programy i platformy. Urządzenia to sprzęt – w tym te „ekranowe”.
Zakaz stosowania czy też ograniczenie dostępu do urządzeń ekranowych nie oznaczałoby odejścia od stosowania technologii cyfrowej. Dopuszcza się wówczas korzystanie z robotów sterowanych przyciskami rozwijających u dzieci myślenie algorytmiczne, czy korzystanie z nagrań lub zagadek słuchowych na cyfrowych odtwarzaczach audio.
Nauczycieli wychowania przedszkolnego to podejście nie satysfakcjonuje. Niektórzy wypracowali swój autorski warsztat, w którym znajdują edukacyjne i rozwojowe uzasadnienie okazjonalnego i sytuacyjnego korzystania z podopiecznymi z wybranych narzędzi cyfrowych (kreatorów, aplikacji, platform, stron internetowych). Także w projektach eTwinning. Bez urządzeń ekranowych jest to po prostu niemożliwe.
Co mówią badania?
Rzetelne badania wskazują na konieczność ograniczania ekspozycji na ekran, szczególnie w wieku najmłodszym. WHO zaleca brak kontaktu do 2. roku życia oraz krótkie sesje dla dzieci starszych o maksymalnej długości 60 minut. Powodem jest zjawisko „zastępowania”: ekran odbiera czas ruchowi, snu, relacjom i aktywności fizycznej.
W polskich kampaniach edukacyjnych i poradnikach podejmujących temat higieny cyfrowej wskazuje się na zalecenia zdrowotne i psychologiczne uzasadniające stosowanie zasady dzielenia limitu czasu ekranowego na krótsze odcinki. Zasadę “20-20-20” rekomenduje się z uwagi na higienę wzroku dzieci (profilaktyka rozwoju krótkowzroczności) oraz ograniczanie ryzyka przebodźcowania i wybuchów gniewu podczas prób odebrania urządzenia.
Neurobiologia opisuje skutki nadużyć: hiperstymulację dopaminową, przeciążenie poznawcze, deficyt transferu oraz trudności w samoregulacji.
Co widzimy w praktyce?
Eksperci są zgodni: to nie przedszkole generuje nadmiar ekranów, lecz dom. Dzieci trafiają do placówek przebodźcowane, z nawykiem stałego patrzenia w ekran, z trudnością w koncentracji i brakiem doświadczeń motorycznych. Często mają niewykształcone pole uwagi, słabe planowanie motoryczne, problemy z orientacją przestrzenną. Widać skutki przebywania z ekranem - „elektroniczny smoczek” zastępuje im naturalne doświadczenia potrzebne do rozwoju.
Obecne okoliczności są wyjątkowe. Bo ten uwspółcześniony „telewizor” przenosi się do dziecięcych wózków, do poczekalni przychodni lekarskiej, zasiada wygodnie w foteliku samochodowym na czas rodzinnej podróży, staje na stole w restauracji przed dzieckiem, tuż za talerzem z nuggetsami i frytkami. Znajduje się zbyt długo i zbyt blisko jego twarzy, diametralnie zawężając dziecku pole widzenia oraz ograniczając elastyczność systemu wzrokowego w percepcji do bliży i dali.
Tymczasem ta sprawność i ukształtowane pole uwagi ma kluczowe znaczenie dla przyszłej nauki czytania i pisania, orientacji w przestrzeni czy oceny odległości. W przedszkolu widzimy trudności już na etapie rysowania, działań manualnych, prób różnicowania figury i tła czy zabaw z elementami rzutu i celowania. Nikogo w przedszkolu nie dziwi trudność dziecka w trzymaniu łyżki czy widelca. Rozpoznajemy niewykształcone pole uwagi, deficyt świadomości ciała i umiejętności planowania motorycznego. Przyczyna: ograniczone doświadczenia motoryczne i ekran do talerza, którego tu, na przedszkolnym stole permanentnie brak.
Jak dziecko ma nabyć sprawczości i odpowiedzialności - jak nauczyć się prostych czynności (między innymi w zakresie samoobsługi), jeśli jego uwaga skierowana jest w zupełnie inną stronę? Nieciekawie wygląda to z perspektywy przedszkolnej szatni. Dzieci bywają przywożone w wózkach z nosem w smartfonie i z nim wnoszone na rękach do środka. Urządzenie odbierane jest dziecku, gdy ma już założone kapcie. Wtedy następuje płacz separacyjny. Jego powodem wcale nie jest nagły brak rodzica.
Jak często widzimy dorosłego odbierającego dziecko z telefonem przy uchu, gdy nadal ogarnia swoje sprawy. Bez skrawka przestrzeni na krótką wymianę informacji z nauczycielem, o rozmowie z dzieckiem nie wspominając. Czas na konwersację, obserwacje i wyjaśnianie świata zamyka się w przestrzeni wyznaczonej przez przekątną rzędu 11 cali, na czas realizacji obowiązków przez dorosłych domowników, lub w myśl ich spokoju i komfortu. Sugeruję włączenie dzieci, nawet tych najmłodszych, do prostych domowych czynności. Poradzą sobie doskonale, przy okazji rozwijając wiele cennych umiejętności. Potrzeby komfortu i spokoju dorosłych nie neguję. Ale argument usprawiedliwiający konieczność wprowadzenia zakazu ekranów w przedszkolach na rzecz „oddania” tego czasu potrzebującym wytchnienia rodzicom uważam za skrajnie nieodpowiedzialny! Mówimy poważnie?
Określenie „elektroniczny smoczek” w odniesieniu do urządzeń ekranowych trafia w sedno ich funkcji i przeznaczenia w pierwszych latach życia dziecka. Różnica tkwi w tym, że tego smoczka nigdy już się nie pozbywa, nie zostawia za sobą w stosownym momencie. Z niego się nie wyrasta… A nawet gdy z właściwych pobudek odbierzemy go dziecku w przedszkolu, ono wkrótce otrzyma go z powrotem.
Czy widzimy przestrzeń do pracy wymagającą najpilniejszej interwencji i zmiany?
Czy to nasza przedszkolna strefa wpływu?
Kto kształtuje dzieciństwo?
Przedszkole nie jest w stanie przejąć roli rodziców w pokazywaniu dzieciom otaczającego je świata. Są dzieci, które nigdy nie były w lesie, nie biegały boso po trawie, nie zjeżdżały z górki, bo nikt ich tam nie zabrał. Są dzieci, które pomagają w domu, w kuchni albo z fascynacją ratują napotkane żuczki.
To nie gloryfikacja i tęsknota za utraconym dzieciństwem, ale pytanie o to, kto ma je dzieciom nieść i jak kształtować.
Nawet Ci najbardziej zmotywowani nauczyciele nie mają takiej mocy i czasoprzestrzeni. Nie są w stanie podarować swoim podopiecznym dobrego dzieciństwa w takim zakresie, w jakim mogą zapewnić to ich rodzice. I nie oni są za to odpowiedzialni.
To rodzic ma największy wpływ na dzieciństwo – przedszkole może je jedynie wspierać i poszerzać. Naszym zadaniem jest tworzyć środowisko rozwojowe bogate w doświadczenia, oparte na doświadczaniu przez zmysły i bezpośrednim działaniu, w środowisku społecznym i kulturowym z rozsądnym wykorzystaniem narzędzi cyfrowych.
Czy technologia jest potrzebna?
Dzieci najwięcej uczą się dzięki ludziom – poprzez relację, rozmowę, modelowanie. Nauczyciel jest najważniejszym narzędziem edukacyjnym. Jednak technologia może wspierać jego pracę tam, gdzie realny świat nie wystarcza: umożliwia zajrzenie do gniazda ptaków, obserwację zjawisk przyrodniczych niedostępnych lokalnie lub poprzez bezpośrednie doświadczenie, czy śledzenie eksperymentów z ISS (Międzynarodowej Stacji Kosmicznej). To możliwość, której nie należy dzieciom odbierać.
Technologia w SPE
Osiągnięcia technologiczne, narzędzia cyfrowe i urządzenia wspierają specjalistów w pracy terapeutycznej z dziećmi ze specjalnymi potrzebami! Wspierają proces diagnostyczny.
Mogą stanowić nieocenione wsparcie w codziennym funkcjonowaniu dzieci!
Nie chodzi jedynie o specjalistyczne pakiety multimedialne wykreowane z myślą o wzmacnianiu funkcji poznawczych czy społecznych dzieci z deficytami wzroku, słuchu czy ze spektrum autyzmu. Dzieciom niemówiącym lub z ograniczoną mową zapewniają możliwość alternatywnej lub wspomagającej komunikacji!
eTwinning bez technologii? To niemożliwe.
eTwinning od lat umożliwia przedszkolakom doświadczenie współdziałania z rówieśnikami z innych krajów w międzynarodowych projektach edukacyjnych. Tą drogą realizują wybrane cele przewidziane w podstawach programowych wychowania przedszkolnego, obowiązujących dawniej i dzisiaj.
Także nauczyciele edukacji przedszkolnej chcą wciąż pracować w tej formie. Chcą wykorzystywać możliwości programu eTwinning w kształtowaniu dziecięcych kompetencji (tych fundamentalnych i przekrojowych) podejmując przeróżne zagadnienia w obszarach rozwojowych nowej podstawy. Ale one wiedzą - bez technologii to niemożliwe.
Projekty, w całej swej wszechstronności poznawczej i wychowawczej oraz interdyscyplinarności działań, chociaż opierają się na bezpośrednim działaniu dzieci w ich najbliższym środowisku, są dokumentowane i częściowo realizowane w wirtualnej przestrzeni.
To przestrzeń bezpieczna, wypełniana treścią przez ich nauczycieli, proponujących narzędzia i technologie umożliwiające wykreowanie wspólnych rezultatów dziecięcej aktywności - ilustrowanych opowiadań, kolekcji, albumów czy zagadek. Eksploracja świata w międzynarodowym środowisku wcale nie wykracza poza możliwości dzieci - stwarzają im okazję do spoglądania na ten świat z szerszej perspektywy. To bezcenne okazje do obserwowania i tworzenia, porównywania i wnioskowania.
Dzieci najczęściej dochodzą do wniosku, że niewiele je różni, bez względu na to, w jakim kraju stoi ich dom i jakim językiem mówią. Mają podobne lub inne pomysły, takie same ubrania, a czasem różne kolory skóry. Odkrywają różnorodność świata przyrody, ludzkich zwyczajów i tradycji.
Potrzebne w projektach technologie nie służą jedynie organizacji spotkań online, bo te (z uwagi na barierę komunikacyjną dzieci) rzadko stanowią sedno aktywności. Współpraca dotyczy towarzyszeniu sobie w poznawaniu świata i wypracowywaniu wspólnych rezultatów. Technologia pozwoli dzieciom eksplorować aktualny stan pogody w trzech odmiennych klimatycznie lokalizacjach jednocześnie. Dzięki nagraniom przygotowanym przez rówieśników nauczą się nazw liczebników do 10 w innym niż własnym języku, przy okazji utrwalając własny. Obserwacje przedszkolnego trawnika skutkują odręcznymi dziecięcymi rysunkami wszelakich stworzeń, które zdigitalizowane stworzą wirtualną galerię zwierząt. Dla dzieci to systematyka i taksonomia zwierząt w praktyce - dla nauczyciela - taksonomia celów w najlepszym możliwym wydaniu.
Technologie dokumentują ich działania i pozwalają budować kompetencje społeczne, kulturowe i cyfrowe. Całkowity zakaz uczyniłby to niemożliwym.
To nie zakazy są odpowiedzią
Małe dzieci nie potrafią regulować kontaktu z ekranami – to rola dorosłych. Mechanizmy samokontroli rozwijają się dopiero dzięki modelowaniu i doświadczeniu.
Dzieci uczą się przez naśladowanie postaw i zachowań osób dorosłych, w domu i w przedszkolu, więc to na nich spoczywa duża odpowiedzialność, także w odniesieniu do higieny cyfrowej.
Warto, by doświadczyły twórczego, a nie biernego i bezrefleksyjnego stosowania technologii, sięgania po nią wtedy, gdy odpowiada na nasze potrzeby poznawania świata.
Zamiast zakazów potrzebne są rekomendacje, dialog, współpraca z rodzicami i rozsądna praktyka edukacyjna.
Kiedy technologia jest zbędna?
Gdy przedmiot eksploracji jest dostępny tu i teraz. Gdy użycie ekranu wynika wyłącznie z chęci „atrakcyjności”.
Kiedy jest uzasadniona?
Gdy świat realny nie daje dostępu do danego zjawiska. Gdy wspiera pracę nauczyciela, nie zastępując go. Gdy stanowi część wsparcia terapeutycznego lub komunikacyjnego.
Nauczyciel
Nauczyciel wychowania przedszkolnego zasługuje na zaufanie. To specjalista, który zna dziecko, jego możliwości, podatności i potrzeby. Jeśli wierzymy jego kompetencjom w zakresie rozwoju społecznego, emocjonalnego i poznawczego dzieci, zaufajmy mu również w kwestii ich edukacji cyfrowej.
Jako środowisko powinniśmy aktualizować wiedzę, nie ulegać skrajnościom i działać odpowiedzialnie. Świat się zmienia – czasem trzeba zrobić krok w przód, czasem krok w tył, zawsze w imię dobra dziecka.
Zakazy nie są rozwiązaniem. Potrzebujemy rozsądnych rekomendacji, dialogu i zaufania.
O autorce:
Nauczycielka wychowania przedszkolnego w grupach integracyjnych Przedszkola z Oddziałami Specjalnymi i Integracyjnymi nr 48 w Zabrzu, surdopedagog, hortiterapeutka. Nauczycielka konsultantka Regionalnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli „WOM“ w Rybniku. Ambasadorka programu eTwinning w województwie śląskim. Zawodowo związana z obszarem wczesnej edukacji i rozwoju dziecka (ECEC), priorytetowo traktuje działania na rzecz kształtowania więzi wychowanków z naturą i kulturą poprzez realizację projektów edukacyjnych eTwinning i Erasmus
Literatura i netografia:
- Bigaj M., (2023), Wychowanie przy ekranie. Jak przygotować dziecko do życia w sieci?, Wydawnictwo W.A.B
- Borkowska A., (2025), Małe dzieci i ekrany w: O cyfrowej higienie, s. 20-22., Warszawa: Państwowy Instytut Badawczy NASK. https://www.nask.pl/media/2025/03/Zbior-felietonow-O-cyfrowej-higienie-2025.pdf
- Czechowska Z., Marcela M., (2021), Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie, Warszawa: MUZA SA
- Rowicka M., Bujalski M., (2020), Raport z badania „Brzdąc w sieci – zjawisko korzystania z urządzeń mobilnych przez dzieci w wieku 0–6 lat”, Warszawa: Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. https://kcpu.gov.pl/wp-content/uploads/2023/04/Brzdac-w-sieci-2.0.pdf
26.02.2026
Edukacja przedszkolna z eTwinning
-
Wydarzenia online
-
Szkolenia międzynarodowe
09.02.2026
Międzynarodowe Partner Finding Fair Online dla nauczycieli edukacji przedszkolnej
-
Szkolenia krajowe
03.02.2026
Online Partner Finding Fair dla nauczycieli edukacji przedszkolnej
-
Szkolenia międzynarodowe
19.01.2026
Hybrydowe, międzynarodowe warsztaty rozwoju zawodowego dla nauczycieli edukacji przedszkolnej (ECEC) oraz edukacji wczesnoszkolnej
-
Wydarzenia online
07.01.2026
Webinarium: Przedszkolne Laboratorium STEAM - uczymy przez doświadczanie i zabawę
-
Wydarzenia online
13.10.2025
Online Partner Finding Fair dla nauczycieli edukacji przedszkolnej

