Udział w projektach przyniósł wymierne korzyści procentujące podczas edukacji zdalnej

Udział w projektach przyniósł wymierne korzyści procentujące podczas edukacji zdalnej

…postawiłam sobie dwa pytania: Czego ja, jako uczeń, oczekiwałabym od nauczyciela? Jak przeprowadzić zajęcia, aby nie kolidowało to z planem lekcji rodzeństwa moich uczniów, było atrakcyjne i efektywne?…

Zapraszamy do kolejnej inspirującej lektury. Wyniki badania, w ramach którego powstał artykuł, znajdziecie w raporcie Nauczyciele w sieci:

 

Zawsze staram się połączyć tradycję z nowoczesnością i wykorzystuję narzędzia TIK na tyle, na ile jest to możliwe. W praktyce zetknęłam się z nimi w 2015 r., kiedy moja szkoła rozpoczęła realizację projektów Erasmus+ KA1. Zaczęłam nie tylko korzystać z narzędzi, o istnieniu których dowiadywałam się na międzynarodowych szkoleniach, ale i sama rozpoczęłam poszukiwania takich, które byłyby przydatne na moim przedmiocie i uatrakcyjniłoby proces lekcyjny. Korzystałam z zasobów na eTwinning Live, brałam udział w tygodniowych szkoleniach internetowych i webinariach, i uczyłam się realizując projekty eTwinning.

Podejmując wyzwanie jakie postawił przed nami okres nauczania zdalnego czułam się dobrze przygotowana do prowadzenia zajęć na odległość, zajęć które zweryfikowały kompetencje cyfrowe każdego z nas. Dzięki pracy projektowej zostałam wyposażona w wachlarz narzędzi, które stosowałam w pracy jako dodatek do lekcji, a które teraz zaczęły stanowić podstawę.

Szanuję tradycyjne formy nauki, ale bardzo chętnie przeplatam i uzupełniam je quizami Kahoot lub Quizizz. Często przygotowywałam materiały do lekcji za pomocą ThingLink, narzędzia do tworzenia plakatów interaktywnych. W zależności od tematu, wykorzystywałam tablicę Padlet czy mapę mentalną Popplet. W starszych klasach sprawdzał się Mentimeter. Moim ulubionym narzędziem stało się Prezi, a za swój osobisty sukces uważam zachęcenie uczniów starszych klas do korzystania z tej aplikacji zamiast Power Point. TIK wykorzystywaliśmy także do realizacji projektów eTwinning Od Bałtyku aż po Tarty, (szóstoklasiści), FUNGLISH (liceum) i Heroses are among us (kółko historyczne). Udział w projektach przyniósł wymierne korzyści procentujące podczas edukacji zdalnej. Uczniowie biorący w nich udział lepiej radzili sobie z nowoczesną technologią i łatwiej było im odnaleźć się w nowym systemie nauczania. przejść na nowy system nauczania; z kolei projekty Erasmus+ pomogły doposażyć nasze sale lekcyjne i oswajać uczniów z nowoczesną technologią jeszcze podczas nauczania stacjonarnego.

Borykaliśmy się jednak z innymi trudnościami. Chojnice to miasteczko położone w Borach Tucholskich. Wielu uczniów mieszka na wsi, gdzie, największy problem stanowiło połączenie z Internetem – słaby zasięg, zanikanie sygnału, obciążenie sieci… Na to nakładały się zajęcia rodzeństwa, które też musiało skorzystać z komputera, a często zdarzało się,  że sprzętem trzeba było się podzielić. Musiałam dobrać takie narzędzia i metody, aby odpowiadały możliwościom technicznym moich uczniów. W tej sytuacji postawiłam sobie dwa pytania: Czego ja, jako uczeń, oczekiwałabym od nauczyciela? Jak przeprowadzić zajęcia, aby nie kolidowało to z planem lekcji rodzeństwa moich uczniów, było atrakcyjne i efektywne? Odpowiedź była prosta: Chciałabym nauczyciela zobaczyć i usłyszeć. Zależałoby mi, aby materiał był dobrze wytłumaczony, lekcja ciekawa i abym miała możliwość odtworzenia jej w dogodnym dla mnie momencie. Opracowałam więc interaktywne materiały dostępna dla uczniów na Google Classroom – platformie, na której pracowała cała szkoła. Lekcje zawierały nagranie wideo, stworzone za pomocą Prezi Video, link do quizów i do zadania domowego, atrakcyjną wizualnie pomoc naukową np. plakat oraz link do dodatkowego filmiku dydaktycznego. Dbałam o to, aby materiały były uporządkowane i dobrze opisane. Metoda okazała się praktyczna, przystępna nawet dla mniej zaawansowanych technicznie, efektywna i spodobała się uczniom i rodzicom.

Nauczanie to jedno, ale przekazaną wiedzę trzeba było także sprawdzić i ocenić.

Przygotowywałam elektroniczne karty pracy zawierające m.in. teksty źródłowe, pracę z mapą itp. za pomocą formularzy Google. Kartkówki i testy opracowywałam przy użyciu platformy testportal.pl. W obu przypadkach otrzymywałam szczegółowy raport wyników, co umożliwiło mi dokonywanie ewaluacji i ewentualnych modyfikacji.

Godziny wychowawcze realizowałam w formie wideokonferencji na Zoom. Podczas wirtualnych spotkań rozmawialiśmy o potrzebach uczniów, ich oczekiwaniach, radościach i trudnościach nauczania zdalnego. Zostałam także zaskoczona pewnym odkryciem – brakiem samodzielności wielu uczniów. Część z nich, także ci posiadający już duże umiejętności cyfrowe, czekali z lekcjami na rodziców nie potrafiąc rozpocząć pracy samodzielnie. Zdalne nauczanie pokazało, które dzieci traktują komputer jako zabawkę, a dla których zaczyna stanowić narzędzie do nauki.  Często trzeba więc było angażować całą rodzinę w proces nauczania na odległość. To było jedno z większych wyzwań tego niezwykłego okresu.

Zdalne nauczanie było to swego rodzaju egzaminem z kreatywności nauczycielskiej, ale także sprawdzianem z samodzielności uczniów, ich podejścia do nauki i zaangażowania. Wielu rodziców miało także okazję przyjrzeć się, jak nauczyciele prowadzą zajęcia, jakie materiały i zadania otrzymują ich dzieci, dzięki czemu udało się ustalić źródła problemów z nauką (np. brak koncentracji). Wielu zauważyło jak ważny jest kontakt i współpraca pomiędzy domem a szkołą bez względu na formę nauczania.

 

Autorka: Magdalena Grala – Ambasadorka programu eTwinning w województwie pomorskim

Jestem nauczycielką historii z 11-letnim stażem. Pracuję we Wspólnocie Szkół Katolickich, która skupia przedszkole, szkołę podstawową, liceum. Prowadzę zajęcia zarówno w szkole podstawowej, jak i w liceum. Od czasu rozpoczęcia współpracy w szkolnym zespole projektowym w ramach programu Erasmus+ (2010 r.), praca metodą projektów stała się moim zawodowym “”konikiem””. Z programem eTwinning zetknęłam się w 2012 r., a od 2015 aktywnie angażuję się w realizację projektów, do których staram się zaangażować jak największą liczbę uczniów. Uważam, że taka forma pracy pobudza uczniowską kreatywność, wspomaga ich rozwój i kształtuje kompetencje miękkie.
W swojej pracy chętnie stosuję nowoczesne technologie, dzięki którym moje lekcje są ciekawe i atrakcyjne. Głównym celem realizowanych przeze mnie projektów jest promocja polskiej kultury, historii i tradycji. Moim uczniom staram się wpoić uniwersalne wartości, jak prawda, tolerancja, szacunek i dobro.